Zdrowy Białystok

Niedziela, 29 05 08:00

Ostatnia modyfikacja:niedziela, 29 05 2022

Młodość rządzi

Sobota, 07 grudzień 2013 20:41

712O zdrowiu, życiu studenckim i życiowych pasjach przyszłego farmaceuty z Mateuszem Maciejczykiem, studentem farmacji na Wydziale Farmaceutycznym z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, a także przewodniczącym ?Młodej Farmacji Białystok? rozmawia Marzena Bęcłowicz.
- ?Młoda Farmacja? to prężnie rozwijająca się sekcja studencka Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego. Zrzesza studentów farmacji, którzy chcą aktywnie uczestniczyć w rozwoju uczelni, a także kreować fachowy wizerunek farmaceuty w naszym społeczeństwie. I Pan im przewodniczy. Student Uniwersytetu Medycznego nie ma chyba zbyt wiele wolnego czasu?
- Jesteśmy zgraną ekipą zwariowanych ludzi z otwartymi głowami. Z tych głów zawsze wychodzą ciekawe pomysły. Wiąże się to nie tylko z pracą naukową, ale także z dobrą zabawą. Organizujemy liczne akcje, np. dzień walki z cukrzycą, czy pokazy doświadczeń chemicznych, które skierowane są nie tylko do studentów naszego wydziału, ale także do farmaceutów i innych osób zainteresowanych branżą medyczną i opieką farmaceutyczną. Szczególny nacisk kładziemy na edukację prozdrowotną, dlatego podczas naszych akcji zawsze istnieje możliwość wykonania różnych badań diagnostycznych oraz zasięgnięcia porady farmaceuty-praktyka. A mój czas wolny... Cóż, poświęcam go w wiekszości na naukę, a działalność w ?Młodej Farmacji? stanowi mój nowy sposób na życie - pozwala rozwijać pasje, daje możliwość samorealizacji oraz nawiązywania przyjaźni na całe życie. Kształtuje postawę aktywnego farmaceuty i umożliwia nabywanie doświadczeń, tak przecież potrzebnych w przyszłym życiu zawodowym i prywatnym.

Czytaj więcej: Młodość rządzi

Gdy patrzę w twe oczy

Niedziela, 29 wrzesień 2013 23:08

0709O naturalnych metodach leczenia, m.in. o homeopatii, medycynie manualnej, irydologii, ziołolecznictwie, z Krzysztofem Czarneckim rozmawia Marzena Bęcłowicz.
- Kilka dni temu wpadła do mnie znajoma z rewelacyjną wiadomością ?Słuchaj, pamiętasz te moje wieczne dolegliwości żołądkowe? Byłam u lekarza, który tylko patrząc mi w oczy relacjonował wszystkie moje dotychczasowe i obecne choroby. Do tego bardzo dokładnie opowiadał o moich cechach charakteru i osobowości, jakbyśmy znali się od lat? - opowiadała pełna emocji. Bardzo zaciekawił mnie temat i postanowiłam do Pana zadzwonić. Jak to jest z tym patrzeniem pacjentowi w oczy?
- Irydodiagnostyka lub po prostu irydologia, gdyż tak nazywa się ta dziedzina nauki, służy do oceny stanu zdrowia pacjenta na podstawie obrazu tęczówki oka i pojawiających się na niej zmian w strukturze anatomicznej lub mikroanalitycznej.

Czytaj więcej: Gdy patrzę w twe oczy

Justyna eko-dziewczyna

Środa, 12 czerwiec 2013 22:34

13O zdrowiu, o pracy w teatrze i przede wszystkim o Białymstoku, z Justyną Sieńczyłło, aktorką teatralną i filmową rozmawia Marzena Bęcłowicz.
- Ładnych parę lat temu cała Polska emocjonowała się romansem Bogny i Michała w serialu ?Klan?. Ale, niewiele osób wie, że ma Pani na swoim koncie także mnóstwo ról teatralnych, w spektaklach muzycznych i programach dla dzieci. Wymienię tylko kilka z nich: Hermia w ?Śnie nocy letniej?, Chris w ?Tańcach w Ballybeag?, Tutli-Putli w ?Pannie Tutli-Putli?, Regany w ?Królu Learze?, czy Anieli w ?Ślubach panieńskich?. Jednak dla nas, mieszkańców Białegostoku, jest Pani przede wszystkim naszą rodaczką. Tu się Pani wychowała i ukończyła szkołę średnią. Jak wspomina Pani Białystok?

Czytaj więcej: Justyna eko-dziewczyna

Dyrektor "od zdrowia"

Wtorek, 02 kwiecień 2013 16:37

6204O zdrowiu, codziennej pracy i pasji do sportu z Jackiem Rolederem, dyrektorem podlaskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Białymstoku, rozmawia Marzena Bęcłowicz.
- Od ponad sześciu lat pełni pan funkcję dyrektora podlaskiego Oddziału NFZ. Czy w natłoku codziennych spraw pamięta Pan, by zadbać o własne zdrowie, wykonując chociażby podstawowe badania kontrolne?
- Oczywiście, że pamiętam o własnym zdrowiu, a nawet gdybym na chwilę o nim zapomniał, to w pracy szybko bym sobie przypomniał, stykając się z problemami ludzi, którzy na co dzień borykają się z różnymi chorobami.

Czytaj więcej: Dyrektor "od zdrowia"

Spokojny z natury

Sobota, 24 listopad 2012 17:27

2312O tym czy ?głowa? naszego miasta znajduje czas, by w natłoku obowiązków zadbać o własne zdrowie, z Tadeuszem Truskolaskim, prezydentem Białegostoku rozmawia Marzena Bęcłowicz.
- Od sześciu lat sprawuje Pan funkcję prezydenta naszego miasta, jednocześnie pracuje Pan na Uniwersytecie w Białymstoku, jako członek NSZZ ?Solidarność? angażuje się również w działalność społeczną. Jakby tego było mało, to na swoim koncie ma Pan przeszło 90 publikacji naukowych. Wszystko to razem, równa się stres. Jak Pan sobie radzi z tym wszystkim?

Czytaj więcej: Spokojny z natury

"Nasza" Jola

Czwartek, 27 wrzesień 2012 09:49

2209O tym jak ważne jest zdrowie intymne z Jolantą Czebotar położną specjalistką z Przychodni Położniczo-Ginekologicznej na ul. NMP Królowej Rodzin 21 w Białymstoku rozmawia Marzena Bęcłowicz.
- Jest Pani viceprezesem fundacji ?Dla Niej? w ramach której prowadzi pani szkołę rodzenia oraz ćwiczenia dla kobiet z nietrzymaniem moczu, codziennie pracuje w przychodni, prowadzi kursy dla lekarzy, uczestniczy w szkoleniach w Polsce i za granicą i pewnie jeszcze wiele, wiele innych. Jak pośród tych zajęć znajduje Pani czas dla siebie i co wówczas robi?

Czytaj więcej: "Nasza" Jola

Życie pełne pasji

Sobota, 04 sierpień 2012 19:54

9O tym jak lekarz dba o swoje zdrowie z dr n. med. Krzysztofem Arciszewskim lekarzem ginekologiem - położnikiem, założycielem białostockiej Polikliniki Arciszewscy rozmawia Marzena Bęcłowicz
- Trochę trudna jest rozmowa z lekarzem o jego zdrowiu i metodzie na utrzymanie tego zdrowia w dobrej formie, ale spróbujmy... Czy ma Pan swoją receptę na zdrowe życie? Może to jakaś dieta, może sport, może po prostu aktywne życie?
- Ciężko jest prowadzić zdrowy tryb życia mając na głowie tyle obowiązków. Jednak dzięki temu, że staram się codziennie odwiedzać moją mamę, która obecnie mieszka sama i potrzebuje towarzystwa, mam możliwość zjedzenia ciepłego, domowego obiadu. Do tego staram się utrzymywać dobrą formę i regularnie chodzę na basen. Intensywność ćwiczeń zwiększam zwłaszcza przed wyjazdami na nurkowanie, czy narty, gdzie niezbędne jest dobre przygotowanie fizyczne do wymagającego dużego wysiłku sportu.

Czytaj więcej: Życie pełne pasji

Po prostu kocham las

Środa, 30 maj 2012 12:34

0305O miłości do lasu i o tym, jak czerpać zdrowie z lasu z Ryszardem Ziemblickim dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku rozmawia Marzena Bęcłowicz
- Czy dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, który w pracy mówi, myśli i zajmuje się sprawami związanymi z lasem, ma jeszcze w wolnym czasie ochotę na spacer wśród drzew?
- Oczywiście. Mimo tego, że zawodowo jestem związany z lasem, to przebywanie w nim również poza pracą traktuje jak coś normalnego. W lesie bywam codziennie bo właściwie w nim mieszkam. Zawsze wracam do lasu z wielką przyjemnością, ciągle mi go brakuje, mogę nawet powiedzieć, że czuję głód bycia w lesie. Uwielbiam długie spacery wśród drzew, w okolicach Białegostoku mam wiele swoich ulubionych leśnych miejsc. Martwi mnie jednak fakt, że nie wszyscy potrafią docenić dobro jakie daje nam las. Niektórzy nie potrafią odwdzięczyć się przyrodzie i zaśmiecają lasy.

Czytaj więcej: Po prostu kocham las

Grzeszki żelaznej prymuski

Poniedziałek, 26 marzec 2012 18:59

210321O tym jak żyć zdrowo i aktywnie godząc ze sobą mnóstwo codziennych obowiązków z Barbarą Kudrycką, prof. nauk prawnych, posłanką na Sejm, Ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego rozmawia Marzena Bęcłowicz
- Doktorat przed trzydziestką, habilitacja przed czterdziestką, profesura przed pięćdziesiątką. Była Rektor Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku. Europarlamentarzystka. Od 2007 roku minister nauki i szkolnictwa wyższego. Mówiąc krótko: ?żelazna prymuska? - jak mówią o pani. Czy w natłoku codziennych zajęć i obowiązków Barbara Kudrycka znajduje czas, by zadbać o własne zdrowie?
- Moja recepta na zdrowe życie jest stosunkowo prosta. Przynajmniej w teorii, bo nie zawsze udaje mi się - niestety - do niej stosować. Wiem zatem, że powinnam być możliwie aktywna ruchowo, stosować zdrową, zrównoważoną dietę i pić dużo wody. Mam bardzo ambitny cel, by takich zasad się trzymać. Do tego warto dokładać optymizm i uśmiech. To zawsze pomaga. Nie wspomnę o jeździe na rowerze, grze w tenisa i długich spacerach latem, to prawdziwe źródło energii. I jeszcze jedno - regularne badania. Przypominam wszystkim kobietom o tym, jak ważna jest profilaktyka. Badania krwi, pomiar ciśnienia, cholesterolu, cukru, cytologia, czy USG piersi raz w roku powinny stać się naszą rutyną.

Czytaj więcej: Grzeszki żelaznej prymuski

Żyć mi się chce!

Poniedziałek, 30 styczeń 2012 14:18

290112O popularności, pracy w teatrze i zwykłym życiu codziennym, no i o zdrowiu z komendantem Henrykiem z Królowego Mostu? - o przepraszam! - z Andrzejem Beya-Zaborskim, aktorem teatralnym, filmowym, wykładowcą na Wydziale Lalkarskim Akademii Teatralnej w Białymstoku rozmawia Marzena Bęcłowicz.
- Komendant Henryk, pełen energii policjant z trylogii Jacka Bromskiego ?U Pana Boga? za piecem, w ogródku, za miedzą?. Tak rozpoznaje Pana pewnie większość ludzi. Czy zagranie tej postaci było trudne i wymagało od Pana jakichś szczególnych przygotowań?
- Bardzo się ucieszyłem otrzymując propozycję zagrania tej postaci. Po przeczytaniu scenariusza wiedziałem, że rola bardzo mi pasuje. Odpowiadał mi charakter tego człowieka, sposób bycia i komunikowania się ze światem oraz jego temperament. Poza tym Henryk był stąd, więc jego sposób mówienia oraz kresowe poczucie humoru były mi bliskie. Muszę przyznać, że nie przygotowywałem się specjalnie do zagrania tej postaci. Większym problemem było dla mnie powrócenie do roli komendanta po czterech latach, kiedy kręciliśmy kolejny film. Musiałem przypomnieć sobie wówczas sposób poruszania się, mówienia i zachowania mojego bohatera. Było to dość trudne. Praca nad tymi filmami trwała łącznie blisko dziesięć lat. I rzeczywiście obecnie w Polsce jestem bardziej znany jako policjant Henryk niż jako Andrzej Zaborski. Jest to bardzo miłe, kiedy ktoś mnie poznaje i z uśmiechem mówi dzień dobry.

Czytaj więcej: Żyć mi się chce!

Szybki kontakt

  • Adres: ul. Bema 11, lok. 80, II piętro
    15-369 Białystok
  • Tel: 85 745 42 72
Jesteś tutaj: Strona główna Wywiady