Zdrowy Białystok

Niedziela, 29 05 07:14

Ostatnia modyfikacja:niedziela, 29 05 2022

Alergia - choroba XXI wieku

drrozanska202204Ponad 40% Polaków cierpi na choroby alergiczne, przy czym około 10% stanowią jej ciężkie postacie, jak astma, atopowe zapalenie skóry czy zapalenie alergiczne błony śluzowej nosa i zatok. Z każdym rokiem sytuacja będzie się pogarszać, na co wpływ ma zmieniające się środowisko naszego życia oraz pandemia SARS-CoV-2 i jej długofalowe skutki.
Ogromny dług zdrowotny, jaki zaciągnęliśmy w ciągu ostatnich dwóch lat, dotyczy również diagnozowania i leczenia schorzeń alergicznych, których szybki rozwój związany jest m.in. z przymusową izolacją, lockdownem, zdalnym nauczaniem i brakiem aktywności fizycznej. Dług ten będziemy spłacać przez dziesiątki lat. Na to wszystko nakłada się najbardziej zanieczyszczone powietrze w Europie, a przecież człowiek wdycha dziennie prawie 10 tys. litrów powietrza. Według ekspertów oddychanie tak fatalnym powietrzem w naszym kraju skraca życie przeciętnego Polaka średnio o pięć lat, a prognoza dla pacjentów cierpiących na choroby alergiczne jest jeszcze gorsza.
Wiosną, gdy drzewa i trawy zaczynają pylić, najbardziej doskwiera alergia wziewna. Czynniki uczulające dostają się do organizmu człowieka z każdym oddechem – przez nos, usta czy spojówki oczu. Ten typ alergii najczęściej powodują pyłki roślin, ale wywołany może być również przez inne obecne w powietrzu alergeny - przykładem jest alergia na roztocza kurzu domowego lub alergeny zwierząt domowych.
- W diagnostyce chorób alergicznych wykorzystuje się przede wszystkim testy alergiczne, skórne lub śródskórne, badanie stężenia przeciwciał IgE w surowicy krwi oraz badania dodatkowe, wykonywane w celu wykluczenia innych chorób, na przykład dermatologicznych, laryngologicznych czy pulmonologicznych. Z kolei w przypadku astmy oskrzelowej jednym z badań umożliwiającym jej rozpoznanie jest spirometria – mówi dr n. med. Małgorzata Różańska, specjalista alergolog z Lekarskiej Specjalistycznej Spółdzielni Pracy Eskulap w Białymstoku.
Skłonność do chorób alergicznych jest w znacznym stopniu dziedziczna, ale dużą rolę odgrywają również uwarunkowania środowiskowe. Do rozwoju alergii przyczynia się coraz bardziej zanieczyszczone środowisko (pyły PM10, PM2,5, tlenki siarki i azotu, spaliny silników diesla w powietrzu) czy też długotrwała ekspozycja na duże stężenia alergenów całorocznych (np. roztocza kurzu domowego, alergeny sierści zwierząt hodowanych w domach – psów, kotów, zwierząt laboratoryjnych, pleśnie czy karaluchy).
- Jedną ze skutecznych metod stosowaną w leczeniu alergii jest immunoterapia alergenowa, czyli odczulanie. Dzięki niej pacjent czuje się lepiej po kontakcie z alergenem, stosuje mniej leków w leczeniu alergii lub w ogóle ich nie potrzebuje. Dodatkowo immunoterapia zapobiega rozwojowi astmy oskrzelowej w przyszłości i hamuje rozwój ciężkiego przebiegu schorzenia – podkreśla dr n. med. Małgorzata Różańska.
Odczulanie polega na podawaniu alergikowi wzrastających, a następnie podtrzymujących, dawek szczepionki (podawanej iniekcyjnie lub podjęzykowo) zawierającej alergen, na który pacjent jest uczulony. Immunoterapię swoistą alergolodzy stosują już u dzieci, u których w wieku 5-6 lat zaczynają pojawiać się objawy alergicznego nieżytu nosa. Niestety, w Polsce alergolodzy odczulają mniej niż 7% dzieci poniżej dziesiątego roku życia, które mają takie wskazania. Należy podkreślić, że immunoterapia swoista to jedyne sensowne postępowanie, które zmniejsza ryzyko zachorowania na astmę u pacjentów chorujących już na alergiczny nieżyt nosa.
Eksperci zaznaczają, że przyszłością w leczeniu alergii jest połączenie immunoterapii alergenowej z leczeniem biologicznym, stosowanym zwykle w przypadku cięższych i nieuleczalnych schorzeń. Nieustannie trwają badania nad wprowadzeniem do leczenia nowych leków biologicznych, co ma związek m.in. z rosnącą liczbą chorych z ciężkim przebiegiem schorzenia, które nie poddaje się leczeniu rutynowo stosowanymi lekami. Należy zaznaczyć, że większość leków biologicznych wymaga wieloletniego stosowania. Innym rozwiązaniem może być wykorzystanie komórek macierzystych do leczenia, dokładna analiza genomu czy selektywne podawanie leków do narządów i komórek. Ale to już bliższa czy dalsza przyszłość.
Terapia schorzeń alergicznych zazwyczaj opiera się na lekach przeciwhistaminowych, zwykle już II i III generacji, a także lekach sterydowych stosowanych miejscowo na błonę śluzową nosa, bądź wziewnie dooskrzelowo. Regularne stosowanie tych leków przez przewlekle chorych pacjentów może mieć istotne znaczenie w szybszym pokonaniu infekcji związanej z zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2. Okazuje się, że pacjenci przyjmujący leki sterydowe donosowo lub dooskrzelowo mają łagodniejszy przebieg schorzenia.
W diagnozowaniu i leczeniu chorób alergicznych niezwykle ważne jest zrozumienie, że bez względu na ich lokalizację (skóra, oczy, nos, płuca) mechanizm tego rodzaju schorzeń jest ten sam – jest związany przede wszystkim z działaniem limfocytów Th2, komórek tucznych i eozynofilów. Aktywacja komórek tucznych, w tym monoklonalna aktywacja komórek tucznych i mastocytoza (u dzieci głównie skórna, a u osób dorosłych przede wszystkim układowa), dotyka coraz większej grupy chorych. Alergia to choroba cywilizacyjna XXI wieku.
Do alergologów coraz częściej trafiają młodzi ludzie z nieleczoną lub źle leczoną astmą oskrzelową. Późniejsze narażenie na dym tytoniowy u tych osób wielokrotnie zwiększa wystąpienie zespołu nakładania (astma/POCHP).
- Diagnostyka i terapia zlecona przez specjalistę alergologa pozwala na leczenie podłoża, mechanizmu choroby alergicznej, a nie tylko jej objawów. Dlatego zachęcam do skorzystania z porady alergologów w białostockim Eskulapie – mówi dr Grzegorz Kucharewicz, prezes Zarządu LSSP Eskulap w Białymstoku.
Eugeniusz Jarosik

Na zdjęciu dr n. med. Małgorzata Różańska, specjalista alergolog z LSSP Eskulap w Białymstoku ze swoim domowym „alergenem”.

Szybki kontakt

  • Adres: ul. Bema 11, lok. 80, II piętro
    15-369 Białystok
  • Tel: 85 745 42 72
Jesteś tutaj: Strona główna Medycyna Alergia - choroba XXI wieku