Zdrowy Białystok

Sobota, 20 08 03:35

Ostatnia modyfikacja:sobota, 20 08 2022

Personalizowane terapie HIV wspierają psychospołeczne potrzeby pacjentów

W Polsce codziennie ok. czterech osób dowiaduje się, że ma HIV. Przy obecnych możliwościach terapeutycznych pozytywny wynik testu nie oznacza już bezpośredniego zagrożenia życia. Jednak wciąż silna stygmatyzacja osób seropozytywnych negatywnie wpływa na jakość ich życia i proces leczenia – Osoby objęte terapią antyretrowirusową potrzebują bardziej holistycznej i spersonalizowanej opieki, uwzględniającej nie tylko fizyczny, ale również ich psychospołeczny dobrostan – przekonują eksperci na konferencji prasowej.
Zakażenie HIV uznawane jest obecnie za schorzenie przewlekłe. Dzięki m. in. wzrastającej dostępności do terapii antyretrowirusowej (ARV) w 2020 r. odnotowano na świecie o 47% mniej zgonów związanych z HIV w ciągu ostatnich 10 lat. Wczesne wykrycie infekcji i dobrze dobrane leczenie ARV pozwalają osobom seropozytywnym żyć tak długo, jak reszta społeczeństwa. Wdrożenie odpowiedniej terapii minimalizuje również ryzyko zakażenia innych osób.
Społeczne tabu
Za postępem medycznym nie idzie niestety społeczna akceptacja osób żyjących z HIV. Jak przekonują eksperci, HIV to nadal temat tabu, a chorzy muszą mierzyć się ze społecznym wykluczeniem i uprzedzeniami.
- Wraz z diagnozą spada na pacjenta całe piętno związane z chorobą. Pojawia się nie tylko niepokój o własne zdrowie, ale również towarzyszący mu lęk przed odrzuceniem.  O ile na ten pierwszy mamy remedium w postaci odpowiednich terapii, o tyle ten drugi jest zdecydowanie trudniejszy do zaopiekowania - mówi Robert Łukasik, prezes Zjednoczenia Pozytywni w Tęczy.
- Ostracyzm społeczny sprawia, że często w przypadku osób żyjących z HIV mamy do czynienia z problemem autostygmatyzacji - sytuacji, w której chory sam siebie stawia w pozycji osoby gorszej, nie zasługującej na akceptacje społeczną. Skutkuje to często wykluczeniem się z relacji rodzinnych czy spotkań towarzyskich i postępującą izolacją – dodaje dr n. społ. Magdalena Ankiersztejn-Bartczak, prezes Fundacji Edukacji Społecznej.
Wpływ stygmatyzacji na terapię
Psychospołeczna sytuacja pacjentów przekłada się również negatywnie na ich proces leczenia. Codzienne przyjmowanie leków staje się dla części z nich sporym obciążeniem i źródłem dodatkowego stresu. Potwierdzają to dane z globalnego badania przeprowadzonego wśród osób żyjących z HIV pt. Positive Perspectives 2, którego celem jest pokazanie, jak pacjenci oceniają własne zdrowie i jak zakażenie wpływa na ich życie. 58% badanych twierdzi, że codzienne przyjmowanie leków przypomina im o zakażeniu; 38% boi się, że przyjmowanie leków każdego dnia, zwiększa szanse, że ktoś dowie się o ich chorobie; blisko 1/3 pacjentów zdarzyło się pominąć dawkę leku, kiedy byli w sytuacji, w której nie czuli się komfortowo, by wziąć tabletkę.
- Obecnie opieka nad osobami żyjącymi z HIV nie skupia się już tylko na zagwarantowaniu przeżycia, ale na poprawie zdrowia oraz zwiększeniu komfortu życia pacjentów. Ze względu na towarzyszące zakażeniu wyzwania emocjonalne powinna być jak najbardziej kompleksowa i zaspokajać zróżnicowane potrzeby tej populacji chorych – mówi prof. Alicja Wiercińska-Drapało, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Hepatologii, Warszawski Uniwersytet Medyczny. – Kluczem do osiągnięcia sukcesu terapeutycznego jest optymalna współpraca w leczeniu, która jest możliwa do uzyskania dzięki  otwartemu dialogowi na linii lekarz – pacjent oraz personalizacja terapii.
Personalizacja leczenia – odpowiedź na potrzeby pacjentów
Personel medyczny ma coraz szerszy wachlarz różnych opcji terapeutycznych, z których może korzystać, by dostosować  terapię do indywidualnych potrzeb i preferencji każdego pacjenta. Nowe terapie mają na celu ograniczanie liczby i częstotliwości przyjmowanych leków, a także minimalizowanie działań niepożądanych związanych z długotrwałą terapią antyretrowirusową. Jak podają eksperci, nowoczesny schemat dwulekowy (2DR) jest już rekomendowany w pierwszej linii terapii ARV, alternatywnie wobec terapii cztero- i trzylekowej, a na rynek wprowadzane są kolejne innowacje.
- Przyszłością leczenia zakażenia HIV są obecnie terapie długodziałające wydłużające odstępy między kolejnymi dawkami. Niedawno zarejestrowana długodziałająca terapia iniekcyjna, która jest już dostępna dla pacjentów w Polsce, pozwala zmniejszyć częstotliwość przyjmowania leków z 365 razy w roku do jedynie sześć podań rocznie. Zwiększająca się elastyczność w schematach leczenia antyretrowirusowego może pomóc środowisku medycznemu w zaspokojeniu indywidualnych potrzeb pacjentów przy jednoczesnym utrzymaniu wiremii na poziomie niewykrywalności - twierdzi prof. Alicja Wiercińska-Drapało z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
- Dostęp do różnych leków pozwala dobrać rodzaj i formę terapii optymalną dla pacjenta i jego sposobu życia. Nasze życie jest dynamiczne i dążymy do tego, by HIV jak najmniej ograniczało codzienne funkcjonowanie osób seropozytywnych – komentuje dr n. społ. Magdalena Ankiersztejn–Bartczak.
Międzynarodowe badanie Positive Perspectives 2 obejmowało również oczekiwania pacjentów wobec leczenia i ich stosunek do innowacyjnych terapii. 55% uczestników badania zadeklarowało, że wolałoby nie przyjmować leków codziennie, o ile uda się utrzymać supresję HIV poniżej poziomu wykrywalności, a 43% badanych uważa, że terapie o wydłużonym czasie działania (których nie trzeba przyjmować codziennie) to istotny postęp w leczeniu HIV.

Szybki kontakt

  • Adres: ul. Bema 11, lok. 80, II piętro
    15-369 Białystok
  • Tel: 85 745 42 72
Jesteś tutaj: Strona główna Aktualności Personalizowane terapie HIV wspierają psychospołeczne potrzeby pacjentów